Wszyscy jesteśmy równi

Wszyscy jesteśmy równi. Każdy z nas, jeżeli tylko odpowiednio się postara może osiągnąć zamierzone cele. Tak naprawdę, co tylko sobie wymarzysz jest na wyciągnięcie ręki. Każdy ma takie same szanse, żeby zdobyć to, czego pragnie. Tylko, że niektórzy mają wujka w Ameryce, który z przyjemnością załatwi im staż. A inni rodziców, którzy z chęcią sypną groszem na pierwszy biznes. Wszyscy mamy takie same szanse. GÓWNO PRAWDA.

Ten bełkot o równości to jedno z największych kłamstw dorosłego życia. Można się silić na porównania i zamazując przeszłość twierdzić, że wszyscy zaczynali tak samo. Chwilowa amnezja nie pozwala pamiętać o tych, którzy zaraz po maturze poszli do pracy, bo nie było ich stać na podjęcie studiów. Jak przez mgłę pamięta się o tych, którzy zaraz po skończeniu szkoły spakowali manatki i wyjechali zagranicę, bo nie mieli szans, żeby się utrzymać. Staże na studiach? Ledwo można przypomnieć sobie o tych, którzy dopieszczali swoje CV, bo wujek był prezesem banku.  Jeszcze tylko chwila i nikt nie będzie pamiętać o tym, w jaki sposób jeden z drugim dostali ciepłą posadę. Tylko przez chwilę będzie się wspominać, że ten fantastyczny biznes to w sumie nie jego i tak nie do końca za jego pieniądze, no i jakby się przyjrzeć to nie był też autorem pomysłu. Pamięć powraca, gdy po latach rozliczani są ci, którym się nie udało. A czemuż się nie udało?

Bo leniwi.

Bo za mało się starali.

Bo ofiary losu.

Bo się odpowiednio do pracy nie przykładali.

 

Nie musisz przepraszać za to, że twój tata śpi na pieniądzach. Nie powinieneś czuć się winny za swoje znajomości i plecy w branży. Nie musisz obarczać się tym, że ktoś płaci za twoje studia zagranicą. Tylko obiecaj, nie mów mi nigdy więcej, że wszyscy jesteśmy równi.

Podziel się!

Podobne artykuły

Co byś powiedział sobie młodemu?

Co powiedziałabym sobie młodej? Fakt, nie mam 50 lat i mądrości dojrzałej kobiety, ale gdy wspominam siebie 18-letnią, mam wrażenie, że przeszłam bardzo długą drogę. Wiele się zmieniło, ja się zmieniłam. Bardzo.

Sztuka odpuszczania

Uczę się odpuszczać. To nie jest łatwe. Myślisz sobie - po co robić problem? Po co zawracać komukolwiek głowę, skoro sama to udźwigniesz?