Witaj w domu?

Jadę tramwajem i częściej niż ojczysty język słyszę rosyjski. Nie, nie wyjechałam na wakacje do Moskwy, jestem w Warszawie. Zalewa nas fala uchodźców, tak jak swego czasu my zalaliśmy Anglię, w poszukiwaniu złota i diamentów. Stale rosnąca mieszanka kulturowa i wschodni akcent. Czy to źle? Nie, ale bawmy się na moich warunkach.

POLSKA – ZIELONA WYSPA?

Swego czasu jeden z polityków obiecał nam, że Polska stanie się zieloną wyspą. Zdaje mi się, że gdzieś w ciągłym maruderstwie nie zauważyliśmy, że robi się dobrze, że wszystko nabiera sensownych kształtów. Nie opływamy w bogactwie, ale mamy coraz mniej powodów do skarg. Gdzieś z rozpędu lubimy jeszcze pomarudzić na polskie drogi, ceny i służbę zdrowia, ale to już chyba bardziej z przyzwyczajenia. Dostrzegają to przyjaciele z mniej i bardziej odległych krajów. Polska staje się nie tylko celem wycieczek, ale także miejscem do życia i zarabiania.

GRZECZNIEJ PROSZĘ

Wciąż jestem pod wrażeniem historii, która przytrafiła się kilka dni temu młodej Francuzce podczas opalania w parku. Cóż, dostała z liścia. I to nie raz. Od grupy nastoletnich muzułmanek. Bo w bikini się nie paraduje. Takie są zasady. Ups, w Europie bawimy się inaczej? Chociaż brzmi to brutalnie, to jednak władze ma silniejszy. Albo ten, kto jest w liczniejszej grupie. Tym razem we francuskim parku było więcej muzułmanek. 1:0

Daleko mi do rasizmu. Podróżujmy, poznawajmy inne kultury, smakujmy nowych potraw, doświadczajmy różnorodności. Ale, grzeczniej proszę. Z przyjemnością zaproszę Cię do mojego nowego mieszkania. Może nawet w porywie gościnności coś dla Ciebie ugotuję. Ale nie życzę sobie, żebyś przestawiał moje meble. Tak się nie bawimy. Jeżeli wpadasz z wizytą, to na moich zasadach. Innej opcji nie widzę.

Widzę jak po każdych zamieszkach Internet kipi nienawiścią. Rasizm w najczystszej formie. Nacjonaliści ciągle gotowi do boju. Popadamy ze skrajności w skrajność. Stereotypy i niesłuszne oskarżenia zalewają fora. Moja ścieżka zawodowa potoczyła się na tyle zdumiewająco, że obecnie mam bliski kontakt z obcokrajowcami. Legalizuje ich pobyty. Widzę tych lojalnych, którzy płacą podatki i w ten sposób wpływają, że w naszym kraju żyje się lepiej. Są i tacy, którzy o wszystko się awanturują, oczekując, że będziemy wiwatować z okazji ich przyjazdu. Przepraszam, ale nie. Transparentu powitalnego nie będzie.

Zapraszam do Polski, kraju gościnności i pięknych kobiet. Ale proszę grzecznie. Możesz być biały, żółty, czarny, albo i skośnooki – nie dbam o to. Chcesz tu pracować? Mieszkać? Studiować? Zapraszam, jesteśmy otwarci. Ale pamiętaj, jesteśmy w Europie, jesteśmy w Polsce.

Graj na naszych zasadach, albo szukaj szczęścia gdzie indziej.

Podziel się!

Podobne artykuły

Nie znaczy nie

Bardzo długo nie mogłam zrozumieć statystyk, które wskazywały na to, że większość ofiar przemocy seksualnej dobrze zna swoich oprawców. Przecież gwałcili i obmacywali obleśni faceci w ciemnych uliczkach, a nie nasi wyperfumowani i dobrze ubrani koledzy.

Dobro ma się dobrze + KONKURS z mo.ment!

Wierzę w bezinteresowność. Chce wierzyć, że ma się co najmniej tak samo dobrze jak korupcja, nieuczciwi ludzie i przemoc domowa. Wciąż spotykam ludzi, którzy są aniołami.

Dekolt do pasa, rozporek do połowy uda.

To uwalniające, kiedy zrozumiesz, że najbardziej atrakcyjna możesz być w golfie. To przychodzi z czasem, kiedy znasz już swoje ciało, ale znasz też sztuczki. Masz świadomość, że nogi to twój atut, ale nie musisz nimi załatwiać biznesów z płcią przeciwną.