Tajemny sposób na zostanie kotem

Droga do osiągania celów wygląda ładnie na instagramie. Równo poukładane notatki, kawa z odtłuszczonym mlekiem i designerskie okulary. W rzeczywistości kawa po chwili staje się zimna, a powieki stają się ciężkie zanim skończysz pierwszy rozdział książki.

 

 

Od kiedy pamiętam, zawsze chciałam być kotem. Chciałam, żeby ludzie bardziej doceniali to co mam w głowie, niż to jak wyglądam. Dorastając, dziewczyny szybko sprzedały mi kilka makijażowych sztuczek i wtedy zrozumiałam, że (prawie) każda dziewczyna przy odrobinie zaangażowania może być ładna. Poukładana głowa, wymaga nieco więcej zaangażowania, niż śledzenie nowych promocji w Rossmanie. Z czasem bardziej kręciły mnie komplementy o bogatym słownictwie, niż te o ładnych oczach.

 

Bardzo długo zazdrościłam ludziom, którzy od dziecka wiedzieli, kim chcą być w przyszłość. Kiedy zdecydowałam, w jakim kierunku chce iść – pojawił się on. Śledziłam jego poczynania z zapartym tchem, widząc jak wygrywa kolejne nagrody. Obserwowałam jak wychwalają go w branżowych pismach i przypatrywałam się, jak angażuje się w kolejne projekty. Chciałam pisać jak on, chciałam być kotem.

 

Są takie dni, gdy osiem godzin to za mało. Siedząc w opustoszałym biurze, próbowaliśmy wymyślić coś, co przewróci świat reklamy do góry nogami. Wędrując po kolejną kawę minęłam salę, w której paliło się światło. Tam w skupieniu siedział on. Gdy na zegarach dochodziła dwudziesta, on dalej pracował tworząc nową kampanię.

 

Siedzenie po godzinach, zarywanie nocy, weekendy w bibliotece nie są sexy. Sexy jest moment, gdy z nieba spada brokat, a Ty w wiwatującym tłumie celebrujesz awans i odbierasz nagrody. Żeby było sprawiedliwie, większość z nas musi tam dotrzeć tą samą drogą. Mało kto rodzi się jako człowiek-kot, któremu wszystko spada z góry. Zdecydowana większość społeczeństwa może osiągnąć sukcesy w ten sam sposób – (uwaga, uwaga zdradzam sekret) pracując.

 

Droga do osiągania celów wygląda ładnie na instagramie. Równo poukładane notatki, kawa z odtłuszczonym mlekiem i designerskie okulary. W rzeczywistości kawa po chwili staje się zimna, a powieki stają się ciężkie zanim skończysz pierwszy rozdział książki. Nie daj się oszukać, że proces jest sexy. Nie jest. Wyniki są. A jeśli chcesz je mieć to nie potrzebujesz magicznej różdżki. Wystarczy się wziąć do pracy. Gwarantuje Ci, że się pojawią.

Podziel się!

Podobne artykuły

Nie znaczy nie

Bardzo długo nie mogłam zrozumieć statystyk, które wskazywały na to, że większość ofiar przemocy seksualnej dobrze zna swoich oprawców. Przecież gwałcili i obmacywali obleśni faceci w ciemnych uliczkach, a nie nasi wyperfumowani i dobrze ubrani koledzy.

Dobro ma się dobrze + KONKURS z mo.ment!

Wierzę w bezinteresowność. Chce wierzyć, że ma się co najmniej tak samo dobrze jak korupcja, nieuczciwi ludzie i przemoc domowa. Wciąż spotykam ludzi, którzy są aniołami.

Dekolt do pasa, rozporek do połowy uda.

To uwalniające, kiedy zrozumiesz, że najbardziej atrakcyjna możesz być w golfie. To przychodzi z czasem, kiedy znasz już swoje ciało, ale znasz też sztuczki. Masz świadomość, że nogi to twój atut, ale nie musisz nimi załatwiać biznesów z płcią przeciwną.