PS I love you

Słowo paradoks, które może znaczyć wszystko i nic. Słowo, które może przelecieć tysiące razy koło ciebie, a w jednym momencie potrafi trafić w sam środek serca i zmienić rzeczywistość.

Kocham to jedno z najbardziej wyświechtanych słów jakie funkcjonuje w języku polskim. Jeszcze bardziej wysłużony jest angielski odpowiednik.

‘I love you’ na tandetnych pluszowych misiach, które grają słodką melodię, gdy naciśniesz guziczek na brzuszku.

‘I love you’ szeptane w kolorowych teledyskach do ucha dziewczynie, która trzęsie pośladkami przed raperem ze złotym łańcuchem.

‘I love you’ na jaskrawych bluzkach noszonych przez nastolatki.

 

‘Kocham Cię’ to paradoks. Mimo, że tak zużyte, wytarte i obijające się co dzień o uszy, wypowiedziane z odpowiednich ust zatrzymuje świat. ‘I love you’ ciągle unoszące się w powietrzu i powtarzające się w refrenie, każdego hitu granego w radio. A jednak, gdybym zapytała cię, z ilu ust usłyszałeś to wyznanie, policzyłbyś na palcach. Tego się nie zapomina, nie wyrzuca z głowy.

 

Słowo, które wyśpiewujesz pod prysznicem nucąc pierwszą, lepszą piosenkę. Słowo, które grzęźnie w gardle, gdy próbujesz artykułować to co ważne.

 

Kocham Cię usłyszane od właściwej osoby zmiękcza kolana. Wtedy nie ma nic wspólnego z poplamionym, spowszedniałym słowem, które przewija się w każdej klatce popkultury. Serce niebezpiecznie przyspiesza, do oczu napływają łzy, świat wokół zwalnia.

 

Słowo paradoks, które może znaczyć wszystko i nic. Słowo, które może przelecieć tysiące razy koło ciebie, a w jednym momencie potrafi trafić w sam środek serca i zmienić rzeczywistość.

Jedno słowo, wiele znaczeń. Jedno słowo, które potrafi wywrócić świat do góry nogami.

 

 

Podziel się!

Podobne artykuły

Nie znaczy nie

Bardzo długo nie mogłam zrozumieć statystyk, które wskazywały na to, że większość ofiar przemocy seksualnej dobrze zna swoich oprawców. Przecież gwałcili i obmacywali obleśni faceci w ciemnych uliczkach, a nie nasi wyperfumowani i dobrze ubrani koledzy.

Dobro ma się dobrze + KONKURS z mo.ment!

Wierzę w bezinteresowność. Chce wierzyć, że ma się co najmniej tak samo dobrze jak korupcja, nieuczciwi ludzie i przemoc domowa. Wciąż spotykam ludzi, którzy są aniołami.

Dekolt do pasa, rozporek do połowy uda.

To uwalniające, kiedy zrozumiesz, że najbardziej atrakcyjna możesz być w golfie. To przychodzi z czasem, kiedy znasz już swoje ciało, ale znasz też sztuczki. Masz świadomość, że nogi to twój atut, ale nie musisz nimi załatwiać biznesów z płcią przeciwną.