Krok dalej – metoda, którą zdobywa się góry

W 2017 roku miałam jedno ulubione słowo, które wiele zmieniło w moim dotychczasowym funkcjonowaniu. PROAKTYWNOŚĆ.

Nie pytaj, co Ameryka może zrobić dla ciebie, ale co ty możesz zrobić dla Ameryki.

Tymi słowami J.F. Kennedy zwrócił się do Amerykanów w swoim inauguracyjnym przemówieniu 50 lat temu. Wezwał naród do oddania ojczyźnie i do bycia świadomym obywatelem. Co to znaczy dla nas dzisiaj?

 

Nie chce zaczynać od słów o pokoleniu egoizmu i ludziach, którzy widzą tylko czubek swojego nosa. Fakty już znamy. Jest na to rozwiązanie.

 

W 2017 roku miałam jedno ulubione słowo, które wiele zmieniło w moim dotychczasowym funkcjonowaniu. PROAKTYWNOŚĆ. Branie odpowiedzialności za swoje życie i wykorzystywanie maksimum możliwości. Postawa, która nakazuje zrobić dwa kroki, kiedy otoczenie oczekuje od ciebie tylko jednego. Więcej, bardziej i mocniej. Nie minimum, po najmniejszej linii oporu i na odwal. Lepiej zamiast dobrze. Super zamiast poprawnie.

Wypracowanie postawy proaktywności przynosi efekty w każdej dziedzinie życia. W pracy, relacjach i związkach.

Pamiętam jak w zimowy wieczór wracałam ze znajomym do stolicy. Rozmawialiśmy o wielu sprawach. W końcu zapytał o bloga i o to, kiedy w końcu zacznę się z niego utrzymywać. Trochę go wyśmiałam, trochę wykręcałam się od odpowiedzi. W końcu zapytał, kiedy ostatnio sama pierwsza wysłałam do jakiejś firmy propozycję współpracy. Zrozumiałam, że zbyt długo funkcjonowałam w trybie oczekującym. Sprawy zależą ode mnie i poziomu mojego zaangażowania.

 

Myślę o tej postawie w wielu aspektach.

Oczekują od ciebie w pracy dokończenia projektu? Zrób go na sto pro i dodaj od siebie coś ekstra. Nic nie stracisz

Spotykasz się z dawno niewidzianym znajomym? Kup mu mały upominek, tak o – bez okazji.

Zapraszasz kogoś na kawę? Zadbaj też o deser.

To Twój tydzień sprzątania mieszkania? Umyj naczynia również wtedy, gdy nie jest twoja kolej.

 

Czasami usprawiedliwiamy się sami przed sobą, tłumacząc się, że przecież jesteśmy fair i okej. Ale jest więcej, jest krok dalej. Dawanie z siebie tego, czego nikt nie oczekuje. Bycie nadprogramowo i nieoczekiwanie. Bycie poprawnym to czasami za mało.

 

Wszystkie punkty z listy odhaczone? Super, ale nie zasiadaj na laurach.

Zrób jeden krok więcej izobacz co się wydarzy.

Podziel się!

Podobne artykuły

Co u Ciebie?

Najłatwiej być samotnym w tłumie - zgadnij czyja to wina i kto cię na nią faktycznie skazuje.

Fajne dziewczyny

Babki do tańca i do różańca. Takie do głębokich rozmów i głupich żartów. Do konkursu głupich min i namiętnych pocałunków. Wymarzone dziewczyny. Każdy chciałby taką mieć.

Siewcy strachu

Niepopularne decyzje wymagają wielkiej odwagi. Te, które nie wpisują się w kanon poprawnych i wyczekiwanych przez otoczenie ściągają ludzi, którzy nadlecą jak sępy, żeby kąsać. Kąsać strachem, wątpliwościami i dziwnymi komentarzami.