Kiedy powiesz sobie dość?

Poniedziałek, wtorek, środaczwartekpiątek.

Nie wiem co robiłam w poprzedni weekend. Nie, nie dlatego.

Podkręcam tempo, wiążę sobie pętle wokół szyi, biegnę coraz szybciej.

Kiedy ludzie mówią sobie dość?

Wtedy, gdy uświadamiają sobie, że nie mają z kim wydawać pieniędzy? Może potrzebują choroby, która czule ich obejmie i szepnie ‘pan się stąd nie rusza’? Może w momencie, gdy do przeżycia kolejnego dnia niezbędna jest malutka pastylka położona pod język, bo inaczej nie da się już zagłuszyć ziejącej wewnątrz pustki?

Wracam na start i zadaje sobie podstawowe pytania.  Uśmiecham się pod nosem czytając artykuły sprzed dwóch lat. Fajnie, że byłam taka mądra. Dzisiaj już nie rzucam złotymi radami jak żyć. Nie wiem.

Kim jestem? Czego chcę od życia? Po co i dla kogo to wszystko robię?  Co jest dla mnie ważne?

Odpowiedzi mnie nie zaskakują, mam je głęboko w sercu. Dziwią mnie czyny.

Bo czy to logiczne uświadamiać sobie, że najważniejsza jest rodzina a coraz rzadziej ją odwiedzać?

Czy jest sens wierzyć, że przyjaźnie cenniejsze są od złota, a odkładać je na drugi plan bo projekty i obożetyleważnychrzeczy?

Czy to normalne, że podróże ustawione są wysoko na szczycie hierarchii, a traktowane są po macoszemu?

 

Jak brzmi hasło bezpieczeństwa? Kiedy sobie samemu mówi się dość?

Podziel się!

Podobne artykuły

Zostań ogarniaczem 2.0 + WYGRAJ KALENDARZ MO.MENT

Nie znam sekretu na noworoczne pomnożenie majątku. Ba, nie wiem nawet, jak zakochać się w 24h. Chętnie za to podzielę się moimi sprawdzonymi metodami na ogarnianie.

PS I love you

Słowo paradoks, które może znaczyć wszystko i nic. Słowo, które może przelecieć tysiące razy koło ciebie, a w jednym momencie potrafi trafić w sam środek serca i zmienić rzeczywistość.

Trzy myśli na 2018 rok

Lubię podsumowywać, zaczynać białe kartki i głośno marzyć. Patrząc na 2017 rok mam trzy przemyślenia, które mocno będą kształtować to co przede mną.

Co zrobić, żeby mieć święta, jak z reklamy coca – coli?

Napompowani wielkimi oczekiwaniami znów możemy się rozczarować. Miała być pachnąca choinka i radosne śmiechy, a jest sztuczne, zakurzone drzewko i obojętne spojrzenia.