Instrukcja obsługi kobiety

Warszawa śródmieście, pora obiadowa.

Siedzę w mojej ulubionej knajpie, gratulując sobie zajęcia miejsca przy oknie, skąd będę miała najlepszy punkt do obserwacji.

Przeglądam menu łudząc się, że tym razem zamówię coś innego niż ukochane spaghetti naleśnikowe. Wtedy kątem oka zauważam ich.

Siedzą dwa stoliki ode mnie, na razie zachowują się w miarę cicho ale wiem, że sytuacja zaraz się zmieni.

Włączam tryb obserwatora i zamieniam się w słuch.

-Misiu! Ten naleśnik mi nie smakuje!

-Kochanie, mówiłem Ci, że skoro nie lubisz szpinaku to ten nie będzie Ci smakował.

-Ale ja nie wiedziałam! Nie chce go już jeść.

-I co mam teraz zrobić?

-Zjem Twojego!

-Nie, ja też nie lubię szpinaku.

-Co powiedziałeś? Chcesz żebym była głodna? W ogóle się o mnie nie troszczysz! Jak jeszcze nie byliśmy parą to nie miałeś z tym problemu! Kochasz mnie jeszcze w ogóle? Może lepiej ze mną zerwij?

-….Ok, możemy się zamienić…

-Wiesz co? Teraz to już nie chce.

Nie wytrzymuje. Rezygnuje ze stolika obserwatora i przesiadam się w najdalszy kąt sali.

FOCHRADAR

Ktoś kiedyś uświadomił kobietom, że mogą się obrażać. To było bardzo złe posunięcie. Od tego momentu nic nie jest takie samo.

Przeanalizujmy fakty. Są takie dni w życiu kobiety, że nawet najsilniejsze zawodniczki odpadają. Choćby na co dzień była zimną rybą to w przypływie napięcia przedmiesiączkowego wzrusza się śpiewającymi kotami na youtubie a brak ulubionego smaku czekolady w sklepie może doprowadzić ją do załamania nerwowego. Dramat, ból, smutek, weltschmerz i brak sensu istnienia. Tak wyglądają około 3 dni w miesiącu i nie da rady oszukać systemu. Przez pozostałą część miesiąca samice są normalnymi osobnikami gatunku homo sapiens i na tym się skupmy.

Są wśród nas takie zawodniczki, które w dzieciństwie przedawkowały Disneya i bardzo głęboko uwierzyły w fakt, że są księżniczkami wokół, których kręci się cały świat. Inne sprytne księżniczki pokazały im, że jak w odpowiednim momencie uronią łzy i zrobią smutną minkę to zawsze zdobędą to na czym im zależy.

INSTRUKCJA OBSŁUGI KOBIETY

Może właśnie strzelam sobie w kolano, może o pewnych sprawach nie mówi się głośno i całkiem możliwe, ż w tym momencie nie wzbudzę sympatii żeńskiej części publiki. Prawda jest taka, że sprawy poszły za daleko. Wysłuchując spowiedzi moich koleżanek ledwo mogę uwierzyć, że faceci nabierają się na te prymitywne sztuczki.

>> Wiesz, chciałam w spokoju poczytać książkę, więc zrobiłam mu awanturę o to, że znowu nie wyniósł śmieci. Posprzątał, zniknął na pół dnia, a wieczorem tak mnie przeprosił… o stara!<<

Jeżeli od początku traktujesz swoją dziewczynę jak malutkiego kociaka, któremu wybacza się, że pogryzł Twoje nowe najki to nie licz na to, ze jako kocica wyrośnie ze swoich zabaw.

Panowie, szanujcie swoje kobiety ale nie pozwalajcie im wchodzić sobie na głowę. Uświadamianie im, że mogą Wami manipulować i smutną miną osiągną wszystko o czym marzą, nie ułatwi Wam późniejszego funkcjonowania z taką delikwentką.

Zdradzę Wam sekret – kobiety nie są z cukru i nie umierają jeżeli raz na dziesięć wyjść do kina to nie one wybiorą film. Ale to tak między nami.

Podziel się!

Podobne artykuły

Co u Ciebie?

Najłatwiej być samotnym w tłumie - zgadnij czyja to wina i kto cię na nią faktycznie skazuje.

Krok dalej – metoda, którą zdobywa się góry

W 2017 roku miałam jedno ulubione słowo, które wiele zmieniło w moim dotychczasowym funkcjonowaniu. PROAKTYWNOŚĆ.

Fajne dziewczyny

Babki do tańca i do różańca. Takie do głębokich rozmów i głupich żartów. Do konkursu głupich min i namiętnych pocałunków. Wymarzone dziewczyny. Każdy chciałby taką mieć.