Halo, jak się masz?

Czy kiedy pytasz ‘co tam?’ to chcesz usłyszeć coś więcej, niż ‘w porządku’? Kiedy mówi się o rzeczach naprawdę ważnych?

– Halo? – w słuchawce słyszę jej miękki, kochany głos, za którym tak tęsknię.

– Cześć – odzywam się z wypracowanym już entuzjazmem.

– Co tam? Jak się masz? – pyta, a ja wyobrażam sobie, jak się do mnie uśmiecha.

 

Przez głowę przelatują mi sceny – poniedziałkowe spotkanie, które ostro dało mi w kość, siniak na pół nogi, którego nabiłam sobie na siłowni i mini dramat, gdy przypomniałam sobie o żelazku, którego nie odłączyłam z gniazdka.

Zastanawiam się, czy ją to interesuje, czy to wszystko jest istotne. Pytam siebie, czy sama chciałabym słuchać o tym, że przypaliła zupę. Co w tym wszystkim jest istotne, a co mało znaczącym wtrąceniem?

 

– U mnie w porządku – odpowiadam.

 

Rozmowa przenosi się na inne tory. Rozmawiamy o wszystkim i o niczym.

Cieszę się z tego telefonu. Tęsknię za nią.

_________________________________________________________________________________________________________________________

Gubię się w tym co jest ważne. Skąd biorą się te lody, które musimy przełamywać gadając o niczym? Czy kiedy pytasz ‘co tam?’ to chcesz usłyszeć coś więcej, niż ‘w porządku’? Kiedy mówi się o rzeczach naprawdę ważnych?

 

Tonę w small talkach. Dławię się odpowiedziami na pytania, które są rzucane na wiatr.

Podziel się!

Podobne artykuły

Zostań ogarniaczem 2.0 + WYGRAJ KALENDARZ MO.MENT

Nie znam sekretu na noworoczne pomnożenie majątku. Ba, nie wiem nawet, jak zakochać się w 24h. Chętnie za to podzielę się moimi sprawdzonymi metodami na ogarnianie.

PS I love you

Słowo paradoks, które może znaczyć wszystko i nic. Słowo, które może przelecieć tysiące razy koło ciebie, a w jednym momencie potrafi trafić w sam środek serca i zmienić rzeczywistość.

Trzy myśli na 2018 rok

Lubię podsumowywać, zaczynać białe kartki i głośno marzyć. Patrząc na 2017 rok mam trzy przemyślenia, które mocno będą kształtować to co przede mną.

Co zrobić, żeby mieć święta, jak z reklamy coca – coli?

Napompowani wielkimi oczekiwaniami znów możemy się rozczarować. Miała być pachnąca choinka i radosne śmiechy, a jest sztuczne, zakurzone drzewko i obojętne spojrzenia.