Halo, jak się masz?

Czy kiedy pytasz ‘co tam?’ to chcesz usłyszeć coś więcej, niż ‘w porządku’? Kiedy mówi się o rzeczach naprawdę ważnych?

– Halo? – w słuchawce słyszę jej miękki, kochany głos, za którym tak tęsknię.

– Cześć – odzywam się z wypracowanym już entuzjazmem.

– Co tam? Jak się masz? – pyta, a ja wyobrażam sobie, jak się do mnie uśmiecha.

 

Przez głowę przelatują mi sceny – poniedziałkowe spotkanie, które ostro dało mi w kość, siniak na pół nogi, którego nabiłam sobie na siłowni i mini dramat, gdy przypomniałam sobie o żelazku, którego nie odłączyłam z gniazdka.

Zastanawiam się, czy ją to interesuje, czy to wszystko jest istotne. Pytam siebie, czy sama chciałabym słuchać o tym, że przypaliła zupę. Co w tym wszystkim jest istotne, a co mało znaczącym wtrąceniem?

 

– U mnie w porządku – odpowiadam.

 

Rozmowa przenosi się na inne tory. Rozmawiamy o wszystkim i o niczym.

Cieszę się z tego telefonu. Tęsknię za nią.

_________________________________________________________________________________________________________________________

Gubię się w tym co jest ważne. Skąd biorą się te lody, które musimy przełamywać gadając o niczym? Czy kiedy pytasz ‘co tam?’ to chcesz usłyszeć coś więcej, niż ‘w porządku’? Kiedy mówi się o rzeczach naprawdę ważnych?

 

Tonę w small talkach. Dławię się odpowiedziami na pytania, które są rzucane na wiatr.

Podziel się!

Podobne artykuły

Nie znaczy nie

Bardzo długo nie mogłam zrozumieć statystyk, które wskazywały na to, że większość ofiar przemocy seksualnej dobrze zna swoich oprawców. Przecież gwałcili i obmacywali obleśni faceci w ciemnych uliczkach, a nie nasi wyperfumowani i dobrze ubrani koledzy.

Dobro ma się dobrze + KONKURS z mo.ment!

Wierzę w bezinteresowność. Chce wierzyć, że ma się co najmniej tak samo dobrze jak korupcja, nieuczciwi ludzie i przemoc domowa. Wciąż spotykam ludzi, którzy są aniołami.

Dekolt do pasa, rozporek do połowy uda.

To uwalniające, kiedy zrozumiesz, że najbardziej atrakcyjna możesz być w golfie. To przychodzi z czasem, kiedy znasz już swoje ciało, ale znasz też sztuczki. Masz świadomość, że nogi to twój atut, ale nie musisz nimi załatwiać biznesów z płcią przeciwną.