Halo, jak się masz?

673 Views 0 Comment
392ERNSOZX

– Halo? – w słuchawce słyszę jej miękki, kochany głos, za którym tak tęsknię.

– Cześć – odzywam się z wypracowanym już entuzjazmem.

– Co tam? Jak się masz? – pyta, a ja wyobrażam sobie, jak się do mnie uśmiecha.

 

Przez głowę przelatują mi sceny – poniedziałkowe spotkanie, które ostro dało mi w kość, siniak na pół nogi, którego nabiłam sobie na siłowni i mini dramat, gdy przypomniałam sobie o żelazku, którego nie odłączyłam z gniazdka.

Zastanawiam się, czy ją to interesuje, czy to wszystko jest istotne. Pytam siebie, czy sama chciałabym słuchać o tym, że przypaliła zupę. Co w tym wszystkim jest istotne, a co mało znaczącym wtrąceniem?

 

– U mnie w porządku – odpowiadam.

 

Rozmowa przenosi się na inne tory. Rozmawiamy o wszystkim i o niczym.

Cieszę się z tego telefonu. Tęsknię za nią.

_________________________________________________________________________________________________________________________

Gubię się w tym co jest ważne. Skąd biorą się te lody, które musimy przełamywać gadając o niczym? Czy kiedy pytasz ‘co tam?’ to chcesz usłyszeć coś więcej, niż ‘w porządku’? Kiedy mówi się o rzeczach naprawdę ważnych?

 

Tonę w small talkach. Dławię się odpowiedziami na pytania, które są rzucane na wiatr.