Dobro ma się dobrze + KONKURS z mo.ment!

Wierzę w bezinteresowność. Chce wierzyć, że ma się co najmniej tak samo dobrze jak korupcja, nieuczciwi ludzie i przemoc domowa. Wciąż spotykam ludzi, którzy są aniołami.

Obudziłam się trzy sekundy wcześniej. Chciałam zamknąć oczy, żeby nie widzieć tego co wydarzy się za chwilę. Trzy sekundy to kupa czasu, kiedy wiesz, że za chwilę przy pełnej prędkości zderzysz się z drugim samochodem. Zastanawiasz się czemu tak rzadko dzwonisz do mamy i czy faktycznie żyjesz życiem, o którym marzysz. W te kilka sekund wyciągasz więcej konstruktywnych wniosków niż przez miesiące. Złapałam się z całej siły przedniego zagłówka i nabrałam powietrza w płuca.

Huk.

Krzyk.

Dym.

Już po wszystkim. Żyjemy.

Wgniecione drzwi uniemożliwiają wyjście z samochodu. Kiedy udaje mi się wyczołgać przez przednie drzwi, jestem o krok od rozpędzonego samochodu, który mknie autostradą. Drżącymi dłońmi próbuje wybrać numer telefonu.

– Mieliśmy wypadek – mówię łamiącym głosem do słuchawki i przełykam łzy.

Później wszystko działo się bardzo szybko. Pan z pogotowia święcący latarką po oczach. Zatrzymujący się kierowcy. I ona.

– Dokąd jechałaś? – nachyliła się nade mną z zatroskaną miną – Masz jak wrócić do domu?

Patrzę na nią tępym wzrokiem.

– Jechaliśmy do Bydgoszczy – odpowiada za mnie chłopak, który prowadził samochód.

– Wrzuć jej bagaże do mojego samochodu – odpowiada mu – Jadę w tamtym kierunku, zawiozę cię do domu – zwraca się do mnie.

Chwilę później siedzę w jej samochodzie, a ona wraca ze sklepu na stacji z kawą. Wręcza mi kubek i uśmiecha się szeroko.

– Głowa do góry, już jest okej.

 

 

Wierzę w bezinteresowność. Chce wierzyć, że ma się co najmniej tak samo dobrze jak korupcja, nieuczciwi ludzie i przemoc domowa. Wciąż spotykam ludzi, którzy są aniołami. Otwierają mi z uśmiechem drzwi, które próbuje miesiącami wyważyć. Poznaję tych, którzy nie oczekując nic w zamian raczą mnie dobrym słowem. Wsparcie, uśmiech i pomocna dłoń – to wciąż można dostać zupełnie za darmo. Zazwyczaj nie pamiętam imion tych ludzi. Wiem, że nie byli na mojej drodze przez przypadek. Tylko niektórzy z nich to ci, którzy noszą miano moich przyjaciół. Większości nie spotykam już nigdy więcej.

Dobro ma się dobrze.

A Ty znajdujesz to czego szukasz.

 

KONKURS

Dzisiaj razem z mo.ment chcemy honorować anioły. W komentarzu pod tym postem na Facebooku oznacz osobę, która jest Twoim wsparciem. Do końca tygodnia nagrodzimy planerami jedną z par. Powodzenia 🙂

 

Podziel się!

Podobne artykuły

Co byś powiedział sobie młodemu?

Co powiedziałabym sobie młodej? Fakt, nie mam 50 lat i mądrości dojrzałej kobiety, ale gdy wspominam siebie 18-letnią, mam wrażenie, że przeszłam bardzo długą drogę. Wiele się zmieniło, ja się zmieniłam. Bardzo.