Czym różni się facet od chłopca?

Mężczyzną stajesz się, gdy skończysz lat osiemnaście, wyprowadzisz się od mamy i zarobisz swoją mamonę… bla bla bla. Może coś jest na rzeczy, może to bzdury przekazywane przez babcie, które z niecierpliwością wyczekują wnuków. Bo czy naprawdę odhaczenie na liście kilku punktów sprawia, że wiesz czy masz do czynienia z chłopcem czy z dorosłym mężczyzną? Ciężko nazwać to słowami ,ale czasem wystarczy jedno spojrzenie i wiesz, do której kategorii zakwalifikować zawodnika. Kilka gestów i ruchów, żadne głębsze konwersacje nie są potrzebne. Wcale nie chodzi o zarost i kaloryfer na brzuchu, nawet wypchany portfel nie jest tego wyznacznikiem.  Jest kilka zachowań, które mówią głośniej niż odpowiednio samcza stylówka i siekiera pod pachą.

1. Zachwiany proces decyzyjny

Nie ma nic bardziej kastrującego chłopca w oczach dziewczyny niż przewlekły zespół napięcia przedmiesiączkowego.  Ciągłe niezdecydowanie, wybuchowe nastroje i rozdrażnienie. Wysyłanie błagalnych spojrzeń z prośbą o wybór tytułu filmu, nie kończy się po zakupie biletów, zaraz zapyta cię czy chcesz popcorn, bo on nie jest pewien czy jest głodny. Wszystkie decyzje większego kalibru automatycznie lądują na twoich barkach.

Jeśli kończysz deser, a on wciąż nie może się zdecydować na rodzaj sosu do burgera, to już wiesz z kim masz do czynienia. Może to też świadczyć o tym, że jesteś wstrętnym obżartuchem, ale z pewnością chodzi o to pierwsze.

 

2. Umiejętność zadbania o słabszą płeć

Właśnie dlatego, że jest słabsza, a nie dlatego że to twoja dziewczyna lub pretendujesz do tytułu jej wymarzonego mężczyzny.

Bo przecież, nie zbawi cię pięć minut i odprowadzenie jej na autobus.

A jak otworzysz jej drzwi to będziesz mógł zaprezentować bicka, nad którym pracowałeś ostatnie miesiące.

Czyny mówią głośniej niż słowa. Bukiety róż nie zatuszują buractwa, a dobre wychowanie zawsze jest w cenie.

3. Dialog zamiast monologu

Powstały kilogramy żartów o ilości słów wypowiadanych przez kobiety każdego dnia. Większość z nich nie miałaby miejsca, gdyby dziewczyny nie czuły się w obowiązku zagłuszać ciszy. Ostatecznie doprowadza to do momentu, w którym czujesz się jak małpka w cyrku zabawiająca towarzystwo, a facet, z którym można nawiązać sensowną rozmowę staje się cenny niczym kryształki Svarowskiego.

4. Życie na własny koszt

I nie myślę tutaj o studentach i o żonglowaniu złotą kartą taty. Chodzi o sposób myślenia. Mentalność i świadomość tego, że kiedyś będziesz miał na utrzymaniu kobietę. Przeważająca większość dziewczyn nie ma żadnego problemu z płaceniem za siebie, ale wolą mieć świadomość, że wiążą się z osobą, którą będzie za pięć lat stać na pierścionek zaręczynowy. Możesz im początkowo imponować gadżetami, kupionymi na koszt taty, ale jeśli to wszystko, na co cię stać to straszna bieda.

5. Inicjatywa w rękach mężczyzn

Chociaż w życiu pojawiają się różne zakręty i sytuacje, w których można zupełnie stracić kontrolę, to tak generalnie dobrze jest wiedzieć, czego się chce. Nie tylko za dwadzieścia i dziesięć lat, ale też w najbliższy weekend. Brzmi na wyrost, ale przestaje się robić zabawne, gdy jesteś świadkiem kłótni o miejsce, w którym będziecie jeść obiad. Równouprawnienie równouprawnieniem, ale jak zadecydujesz o kilku istotnych kwestiach, to wielce prawdopodobne, że wszyscy będą szczęśliwi. I słowo harcerza, te wszystkie korpo rakiety w głębi serca mocno wierzą w patriarchalny układ w związku.  

 

Nie ma nic złego w byciu chłopcem, tak jak nie ma nic złego w byciu dziewczyną. Chodzi w tym wszystkim tylko o jedną prostą zasadę – chłopcy bawią się z dziewczynkami, faceci z kobietami, proste.

Podziel się!

Podobne artykuły

Nie znaczy nie

Bardzo długo nie mogłam zrozumieć statystyk, które wskazywały na to, że większość ofiar przemocy seksualnej dobrze zna swoich oprawców. Przecież gwałcili i obmacywali obleśni faceci w ciemnych uliczkach, a nie nasi wyperfumowani i dobrze ubrani koledzy.

Dobro ma się dobrze + KONKURS z mo.ment!

Wierzę w bezinteresowność. Chce wierzyć, że ma się co najmniej tak samo dobrze jak korupcja, nieuczciwi ludzie i przemoc domowa. Wciąż spotykam ludzi, którzy są aniołami.

Dekolt do pasa, rozporek do połowy uda.

To uwalniające, kiedy zrozumiesz, że najbardziej atrakcyjna możesz być w golfie. To przychodzi z czasem, kiedy znasz już swoje ciało, ale znasz też sztuczki. Masz świadomość, że nogi to twój atut, ale nie musisz nimi załatwiać biznesów z płcią przeciwną.