9 małych zmian, które sprawią, że życie stanie się lepsze

Czasami oczekując w życiu wielkich zmian zapominamy o tym, że prowadzą do nich małe kroki. Chcąc oglądać spektakularne efekty nie można pominąć drobnych, ale za to regularnych działań. Chińskie przysłowie mówi, że nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku. Przymierzanie się do nich wychodzi najłatwiej od nowego roku, kiedy to motywacja sięga zenitu… przez pierwsze dwa dni. Patrząc z perspektywy czasu, widzę że najlepsze efekty przynoszą małe, działania, które zmieniają się w rutynę ostatecznie prowadząc do lepszego życia. Łapcie 9 małych zmian, które sprawią, że życie stanie się lepsze:

#1 Ładowanie telefonu z dala od łóżka

… im dalej tym lepiej. Nagle okazuje się, że wieczorny rytuał przeglądania Instagrama nie jest potrzebny do szczęścia, a z rana łatwiej oprzeć się pokusie dziesięciu drzemek. Wdzięczny będzie zarówno twój mózg, który nie potrzebuje dawki śmieci na dobranoc, jak i twój szef widząc cię punktualnie w pracy.

#2 Odkładanie 10-15% zarobków

Najlepiej na konkretny cel – na przykład na wakacje czy dom spokojnej starości. Początkowy dramat i chęć rozbijania skarbonki, w miarę szybko przeistacza się w przyjemną wizję wakacji bez zaciskania pasa.

#3 Wypisanie się z newsletterów, wyłączenie powiadomień z aplikacji

Bo mało rzeczy tak irytuje jak wyskakujące na telefonie, co piętnaście sekund maile z informacją o przecenie dywanów i smsy z kuponami na pizzę w momencie, gdy podejmujesz kolejną walkę o kaloryfer.

#4 Czytanie książek na dobranoc

Chociażby dlatego, że siedząc cały dzień przy komputerze warto choć na chwilę zerknąć na coś innego niż wyświetlacz. O rosnącej w zastraszającym tempie elokwencji nie wspomnę.

#5 Rytuał wdzięczności

…bo jest tak wiele spraw, za które możemy być wdzięczni! Zbyt wiele rzeczy traktujemy w życiu za pewnik i oczywistość. Perspektywa zmienia się w momencie choroby czy innych dramatycznych sytuacji. Nie warto czekać, lepiej już dziś zacząć sobie uświadamiać ile mamy. Nastawienie ma znaczenie!

#6 Porządki w szafie

Im częściej powtarzasz, że nie masz co na siebie włożyć, tym bardziej ich potrzebujesz. Porządków, a nie zakupów. Oczarowana zasadami minimalizmu zrobiłam armagedon w szafie, wyrzucając co najmniej połowę zawartości. Poranki dawno nie były tak przyjemne.

#7 Audiobooki zamiast muzyki

Jeżeli jesteś jednym z tych szczęściarzy, który co rano przebywa godzinną wycieczkę krajoznawczą w drodze do pracy to możemy sobie przybić piątkę. Niedawno rozpaczliwie poszukiwałam miejsca w grafiku na kilka wykładów, które chciałam przesłuchać. Poranki okazały się strzałem w dziesiątkę, ciężko było mi uwierzyć, że mózg o tej godzinie jest w stanie przyjmować jakiekolwiek informacje, a jednak robi to lepiej niż po całym dniu w biurze czy uczelni.

#8 Mniej planów, więcej radości z codzienności

Będąc w gimnazjum miałam zaplanowane swoje życie co do centymetra. Znałam nazwisko mojego przyszłego męża i dokładną datę naszego ślubu. Wiedziałam też gdzie będziemy jeździć na wakacje i gdzie się zatrudnię. Cóż, życie zaskakująco szybko zweryfikowało moje plany, a ja każdego dnia uczę się, że ważne jest to co dzieje się teraz i nie ma co zawracać sobie głowy odległym jutrem.

#9 Używanie kalendarza

Bardzo długo wierzyłam w ponadnaturalne zdolności mojego mózgu w kwestii zapamiętywania. Do chwili, gdy raz za razem umówiłam się z kilkoma osobami na ten sam dzień i godzinę.

PS Te papierowe działają nawet wtedy, gdy rozładowany telefon nie daje rady, polecam!

 

A Ty, jaki masz swój mały sposób na ładniejsze życie? 🙂

 

 

 

Podziel się!

Podobne artykuły

Nie znaczy nie

Bardzo długo nie mogłam zrozumieć statystyk, które wskazywały na to, że większość ofiar przemocy seksualnej dobrze zna swoich oprawców. Przecież gwałcili i obmacywali obleśni faceci w ciemnych uliczkach, a nie nasi wyperfumowani i dobrze ubrani koledzy.

Dobro ma się dobrze + KONKURS z mo.ment!

Wierzę w bezinteresowność. Chce wierzyć, że ma się co najmniej tak samo dobrze jak korupcja, nieuczciwi ludzie i przemoc domowa. Wciąż spotykam ludzi, którzy są aniołami.

Dekolt do pasa, rozporek do połowy uda.

To uwalniające, kiedy zrozumiesz, że najbardziej atrakcyjna możesz być w golfie. To przychodzi z czasem, kiedy znasz już swoje ciało, ale znasz też sztuczki. Masz świadomość, że nogi to twój atut, ale nie musisz nimi załatwiać biznesów z płcią przeciwną.