5 rzeczy, które musisz wiedzieć zanim zrobisz tatuaż

#1 Nigdy nie znajdziesz pracy… w urzędzie. Niestety. To bolesny cios, ale być może nigdy nie będziesz mógł podbijać stosów papierków i obsługiwać petentów. Podobno chcieć to móc, więc może przychodząc każdego dnia w czarnym golfie zwiększysz swoje szanse, chociaż wciąż jest to opcja pod dużym znakiem zapytania. Mała fanaberia, a na zawsze przekreśli twoje szanse na karierę w urzędzie. Sad but true.

#2 Złamiesz rodzicom serce. Żeby było jasne, nigdy nie zranisz ich bardziej niż wtedy, gdy powiedziałeś im, że jesteś weganinem i od teraz nie będziesz jadał z nimi w niedziele schabowych, ale jednak.

#3 Na starość będziesz fatalnie wyglądać. I wcale nie chodzi o to, że twoje ciało naturalnie się pomarszczy, a buzia nie będzie tak promienista jak wtedy, gdy twój były zaprosił cię na pierwszą kawę w ’99. Chodzi o to, że to właśnie tatuaż zmasakruje twoje ciało, a ty już do końca swoich dni będziesz musiał pakować się w outfit, który zamaskuje te niedoskonałości.

#4 Zwiększa to prawdopodobieństwo odsiadki. Bo jak wszyscy dobrze wiemy, tatuaże wzmagają w człowieku pierwotne instynkty. Jeżeli do dziś byłeś spokojnym człowiekiem, to możesz się spodziewać najgorszego zaraz po tym, gdy wzór pokryje twoje ciało. Tak już jest, nie bez powodu większość typów w więzieniu jest wydziarana.

#5 Nikt nie będzie cię szanował. No bo jak traktować poważnie osobę, która w taki sposób szpeci swoje ciało? Nie ma nic rozsądnego w bazgraniu po swoich rękach czy nogach i najlepiej to ten ‘na czole se nabazgraj!!!!1’.

 

Generalnie nie ma lekko. Przemyśl to jeszcze 17829129 razy.

Podziel się!

Podobne artykuły

Co byś powiedział sobie młodemu?

Co powiedziałabym sobie młodej? Fakt, nie mam 50 lat i mądrości dojrzałej kobiety, ale gdy wspominam siebie 18-letnią, mam wrażenie, że przeszłam bardzo długą drogę. Wiele się zmieniło, ja się zmieniłam. Bardzo.

Sztuka odpuszczania

Uczę się odpuszczać. To nie jest łatwe. Myślisz sobie - po co robić problem? Po co zawracać komukolwiek głowę, skoro sama to udźwigniesz?